Stylistka manicure w swojej codziennej pracy spotyka się z wieloma rodzajami paznokci. Zdecydowana większość stylizacji, które wykonuje, nie powinna sprawić jej większego problemu. Jednak czasami zdarza się, że klientka ma bardzo problematyczną płytkę paznokcia. Wówczas wykonanie perfekcyjnego manicure nie jest już takie proste. Co możemy wtedy zrobić? W jaki sposób wymodelować i skorygować naturalne paznokcie, by wyglądały estetycznie i pięknie?

Dzisiejsza technika manicure różni się znacząco od tej, którą stosowano piętnaście lat temu. Obecnie stylistki mają do swojej dyspozycji nowoczesne sprzęty, narzędzia, innowacyjne technologie i metody stylizacji. Dzięki temu wykwalifikowana manicurzystka ma możliwość perfekcyjnego malowania paznokci, stylizowania ich, wyrównywania skórek i pielęgnowania płytki paznokcia, ale przede wszystkim korekty i poprawy stanu naturalnych paznokci, które są problematyczne.

Onychofagia – paznokcie zdeformowane przez obgryzanie

Pod stwierdzeniem problematyczne paznokcie kryje się wiele schorzeń i powikłań. Z pewnością należą do nich paznokcie obgryzione. Onychofagia, bo tak nazywa się ten nałóg, dotyka osób w różnym wieku. Najczęściej powstaje na tle nerwowym, ale spowodowana jest również naszymi nawykami i przyzwyczajeniami. Pierwszym widocznym objawem obgryzania paznokci jest ich nieestetyczny wygląd. Paznokcie, które są ciągle poddawane mechanicznemu uszkodzeniu, jak i enzymom zawartym w ślinie, stają się cienkie, łamliwe i zaczynają się rozdwajać. Często oprócz paznokci, obgryzane są również skórki wokół nich, jak i same opuszki.

Wieloletnie obgryzanie może doprowadzić do zmniejszenia się płytki paznokcia, a w niektórych przypadkach nawet do całkowitego jej zaniku. Istnieje również ryzyko, że doprowadzimy paznokcie do stanu zapalnego, zakażenia grzybiczego lub bakteryjnego – ciepło i wilgoć stwarza bakteriom i grzybom idealne warunki do rozwoju.
Nie ma idealnego sposobu na zerwanie z nałogiem obgryzania paznokci. Na rynku dostępne są specjalne preparaty o gorzkim smaku, które mają do tego zniechęcać. Niestety zdarza się, że po kilku dniach klientki przyzwyczają się smaku preparatu, co powoduje nawrót problemu. Co więcej, gdy stosujemy tego rodzaju preparaty, niestety nie możemy odpowiednio wymodelować płytki paznokcia, przez co paznokieć nie wygląda już tak dobrze, jak wcześniej.

Rekonstrukcja skórek

Gdy trafimy na klientkę, która boryka się z onychofagią, musimy uświadomić ją, że proces rekonstrukcji obgryzanych paznokci jest długotrwały. Na początku zajmujemy się odpowiednią pielęgnacją skórek. U osób, które obgryzają paznokcie, skórki narastają bardzo szybko i często zajmują bardzo dużą powierzchnię płytki. Usunięcie skórek spowoduje, że zwiększymy powierzchnię przyczepności aplikowanego materiału. Do tego najlepiej zastosować frezarkę i za pomocą frezów delikatnie usunąć okalające skórki.

Przedłużanie obgryzionych paznokci

Obgryzione paznokcie najlepiej przedłużyć za pomocą formy. Niestety przy onychofagii, może sprawić nam to dużą trudność. Zdarza się, że stylistki, które nie radzą sobie z prawidłowym podłożeniem formy, wykonują tak zwaną zaczepkę, w trakcie której nakładają preparat na skórki wokół paznokcia. Jest to niedopuszczalne, gdyż każdy preparat, który ma kontakt ze skórą, może spowodować reakcję alergiczną. Możemy sobie pomóc, zaklejając opuszek taśmą i pociągając go w dół. Przedłużanie na tipsie może się w tym przypadku nie sprawdzić – przy krótkich paznokciach mamy do dyspozycji mniejszą powierzchnię wiążącą, a stosując dodatkowo tipsy, jeszcze bardziej tę powierzchnię zmniejszamy.

Odbudowa obgryzionych paznokci, wymaga zaangażowania zarówno od manicurzystki jak i klientki. Nie spodziewajmy się rewolucyjnych rezultatów już po pierwszym zabiegu. Paznokieć, który był obgryzany przez wiele lat, potrzebuje czasu na całkowitą rekonstrukcję. Pamiętajmy, że w przypadku paznokci obgryzionych, nie możemy sobie pozwolić na bardzo długie przedłużenie – paznokieć może być wydłużony maksymalnie do 1/3 długości płytki. Przez pierwsze 2-3 miesiące takie paznokcie rosną szybciej, więc kilka pierwszych wizyt u manicurzystki, powinno odbywać się co 10, maksymalnie co 14 dni. Brak zdeterminowania i regularnych wizyt, nie przyniesie widocznych rezultatów, a co za tym idzie, nie poprawi naturalnego kształtu paznokci.

Czy płytka paznokci może być „tłusta”?

Kolejny problem może stanowić tak zwana „tłusta płytka”. Na wstępie warto zaznaczyć, że płytka paznokcia może być mokra, ale nie może być tłusta. W składzie chemicznym naszych paznokci znajduje się około 10% wody, natomiast tłuszczy (lipidów, w tym kwasów tłuszczowych i cholesterolu) od 0.5 do1.5%. Płytka paznokcia może być więc „tłusta:, jednak nie powinnyśmy tego określenia interpretować dosłownie. Jest ona tworem martwym, więc nie wytwarza sebum, jednakże skóra naszych dłoni niewielką ilość sebum wydziela, przez co łatwo przenosi się ono na płytkę paznokcia. Musimy pamiętać, aby takie paznokcie dokładnie odtłuścić oraz oczyścić, zanim przejedziemy do aplikacji jakichkolwiek produktów.

Paznokcie uszkodzone mechanicznie

Problematycznym paznokciem może być również zniszczony paznokieć. Pamiętajmy, aby zawsze pracować ostrożnie, nie tylko frezarką, ale również pilnikiem. Używając delikatnego pilnika, również możemy wyrządzić klientce krzywdę. Niestety zdarza się, że paznokcie często niszczone są przez same klientki, które zrywając na siłę stylizację, usuwają ją nieświadomie razem z płytką.

Pamiętajmy, by przy osłabionej i problematycznej płytce, nakładać bardzo niewielką ilość żelu lub hybrydy – zbyt duża ilość materiału, może spowodować nieprzyjemne uczucie pieczenia w trakcie polimeryzacji produktu. Mocno przepiłowane lub uszkodzone paznokcie są niestety przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu manicure.